BLOG

Wartość ciszy i milczenia

Admin

spec. ds ubezpieczeń zdrowia

12.07.2016

8 min czytania

Strona główna · BLOG · Wartość ciszy i milczenia

Ubezpieczenia nam się kojarzą z zabezpieczeniem życia. Zastanawiano się jaka jest wartość ciszy i milczenia w życiu człowieka?
W połowie lat sześćdziesiątych gdy ludzkość szykowała się do podróży w kosmos, młody doktorant Ernst Pöppel otrzymał z NASA niezwykłe zapytanie. Amerykańska agencja odpowiedzialna za loty kosmiczne chciała zbadać, jak astronauci będą reagowali na długą izolację w ciasnej kapsule statku kosmicznego. W bunkrze znajdującym się głęboko w skale prowadzono doświadczenia z osobami, które na całe tygodnie poddawano zupełnemu odosobnieniu. Zobacz do jak zaskakujące były wyniki badań!

Wartość ciszy i milczenia - powrót do naturalności

Jak się okazało, bez zewnętrznych wskaźników zegar biologiczny chodzi według doby dwudziestopięcio-, a nie dwudziestoczterogodzinnej. Pöppel chciał dowiedzieć się także, jak będzie się zmieniać psychika osób biorących udział w tym doświadczeniu. Czy całkowite odizolowanie od innych ludzi rzeczywiście jest tak straszne, jak podejrzewało wielu naukowców?

cisz, milczenie, droga obok ogrodzenia

Samotność i izolacja nie niszczą, wręcz przeciwnie!

Wartość ciszy jest nie do zastąpienia!
Podczas analizy protokołów z eksperymentów szybko okazało się, iż prawie żadna z zamkniętych w bunkrze osób nie uskarżała się na dręczące uczucia. Wręcz przeciwnie – większość miewała się całkiem dobrze. Aby dowiedzieć się, jak czuje się i jak żyje człowiek pozbawiony znajomych odgłosów i widywanych na co dzień twarzy, Pöppel sam w końcu zszedł do bunkra.
„Pierwsze dwa dni były ciężkie – wspomina ten, dzisiaj siedemdziesięcioletni, badacz mózgu. – Zapanował rodzaj wewnętrznego chaosu, musiałem zmagać się z niepokojem i galopadą myśli i najpierw, że tak powiem, dopasować się do siebie samego”.
Po tej przejściowej fazie naukowiec zaczął czuć się coraz lepiej. „Zauważyłem, że mogłem pracować w sposób bardzo skoncentrowany, byłem mniej rozproszony niż zwykle i w pewnym sensie wystarczałem sam sobie”.
Gdy po dwóch tygodniach ponownie wyszedł na powierzchnię, swój stan opisuje następująco: „Czułem się w pewien sposób odrodzony, miało to wręcz religijne komponenty. To było jak wewnętrzne oczyszczenie, nawiązałem, można tak powiedzieć, kontakt z samym sobą i doświadczyłem tego, że mogę być niezależny od całego zewnętrznego tumultu”.

Potrzebny balans: bycia z samym sobą i bycia z innymi

„Wszystko zależy od balansu. Jako ludzie potrzebujemy zawsze obu tych rzeczy: wymiany z innymi, ale także dostępu do samych siebie, wewnętrznej autonomii”. A wielu ludziom dzisiaj brakuje właśnie możliwości spotkania się z samym sobą. „Do tego, aby móc się skoncentrować, niesłychanie istotna jest cisza. Ona zdejmuje z nas presję, jaka powstaje poprzez hałas z zewnątrz”. Terror komunikacji, na jaki permanentnie jesteśmy narażeni, ma toksyczne wręcz oddziaływanie. Dlatego Pöppel powtarza: „Gdyby całe Niemcy każdego dnia przestały komunikować się przez godzinę, mielibyśmy tutaj największy rozwój innowacyjny i kreacyjny, jaki tylko można sobie wyobrazić”.

Co na to nauka zwana neurosciences?

Badania z 2013 r. wykazały, że 2 godziny ciszy dziennie stymulują wzrost nowych komórek w hipokampie — obszarze mózgu odpowiedzialnym za pamięć, uczenie się i regulację emocji. Jest to jeden z najmocniejszych dowodów na to, że cisza dosłownie „odbudowuje” mózg.
Kilka minut ciszy znacząco obniża poziom kortyzolu (hormonu stresu), ciśnienie krwi i tętno — często skuteczniej niż relaksująca muzyka.
Praca lub odpoczynek w ciszy zmniejsza obciążenie poznawcze (cognitive load) i poziom stresu w porównaniu do tła dźwiękowego (nawet mowy). Cisza pozwala mózgowi na „default mode network” — stan, w którym przetwarzamy informacje, integrujemy doświadczenia i generujemy kreatywne insights.

W swojej wędrówce po życiu nie zapomnij o koniecznych chwilach milczenia. Może warto by zatem odwiedzić jakiś zaciszny klasztor i spędzić tam kilka dni z samym sobą ...

Czy ten artykuł był pomocny?  
11 osób uznało ten artykuł za pomocny.

Niniejsza treść nie zastępuje profesjonalnej porady medycznej, diagnozy ani leczenia. W przypadku pytań dotyczących stanu zdrowia zawsze należy zwrócić się o poradę do lekarza lub innego wykwalifikowanego pracownika służby zdrowia.

Masz pytania zdrowotne?

Skorzystaj z konsultacji online w ramach swojego pakietu

Sprawdź pakiety